Kiedy Tom Dolman z Północnej Walii przebywał w Polsce, starał się uwiecznić piękno naszego kraju na swoich fotografiach, także tych wykonanych za pomocą drona. Odwiedził też małą wieś Wólka Nosowska niedaleko Starej Kornicy. To właśnie tam, za pomocą drona DJI Mavic Air sfotografował polski odrzutowiec TS-11 Iskra n/b 311 spoczywający w zagajniku pośród pól. Zdjęcie spodobało się odbiorcom Toma, a także wzbudziło zainteresowanie szczególnie wśród entuzjastów lotnictwa.

Wólka Nosowska, TS-11 Iskra n/b 311, fot. Tom Dolman

Samolot należał wtedy do pana Stanisława, który latach 50. ubiegłego wieku był szefem techników w WSK Mielec, później zajął się sadownictwem. Kiedy nadarzyła się okazja pan Stanisław odkupił Iskrę z likwidowanego w Białej Podlaskiej lotniska wojskowego. Samolot ustawiono na niewielkiej górce na polu Pana Stanisława, na historycznym miejscu, w którym w czasie wojny zginął niemiecki żołnierz zastrzelony serią z radzieckiego samolotu. Właściciel Iksry miał marzenie by obok ustawić czołg i działo. Do tego nie doszło, i tak samotną Iskrę odnalazł Tom Dolman ze swoim dronem.

Wólka Nosowska, TS-11 Iskra n/b 311, fot. Tom Dolman

Być może to właśnie ta fotografia skłoniła pana Włodzimierza z Jaworzna do odnalezienia właściciela samolotu z Wólki Nosowskiej, i finalnie odkupienia od niego samolotu. I tak Iskra ze z Wólki Nosowskiej przywędrowała do Jaworzna, na posesję nowego właściciela.

Liczyłem na spotkanie z panem Włodzimierzem (nie byłem jednak zapowiedziany, bo wyjazd był spontaniczny), niestety nikt nie odpowiedział na dzwonek przy drzwiach.

Jaworzno TS-11 Iskra n/b 311, 7 maja 2025 r.