W styczniu 1945 r. w okolicach Morawicy, Lisowa i Chmielnika pod Kielcami miała miejsce jedna z największych bitew pancernych II wojny światowej. Niemieckie wojska pancerne usiłowały powstrzymać atak Armii Czerwonej na Kielce. Radziecka 4 Armia Pancerna (wchodząca w skład I Frontu Ukraińskiego) zaatakowała dwie niemieckie dywizje pancerne XXIV Korpusu Pancernego (wśród nich 16 Dywizję Pancerną), które miały na wyposażeniu czołgi Tygrys i Pantera oraz działa pancerne Elefant. Największa bitwa na Kielecczyźnie trwała cztery dni i zakończyła się 15 stycznia. W walkach wzięło udział kilkaset (niektóre źródła podają, że nawet ok. 1400) czołgów, dział samobieżnych i około 100 tysięcy żołnierzy. Starcie doprowadziło do wyparcia wojsk niemieckich z Kielc i otwarcia drogi na zachód…
Po wojnie mieszkańcy wykorzystywali elementy zniszczonych pojazdów w swoich gospodarstwach, budowali też krzyże przydrożne jako wotum za ocalenie z wojennej pożogi.
Jeśli planujecie wycieczkę szlakiem pancernych pamiątek po bitwie stycznia 1945 r. warto zacząć od zapoznania się z informacjami z tablicy „Szlak Pancerny” umieszczonej przy zalewie w Morawicy (parking przy ul. Długiej).

Krzyży i śladów bitwy jest znacznie więcej, zaprezentuję tu te które odwiedziłem ostatnio,
Dębska Wola. Pierwszy krzyż znajduje się na skrzyżowaniu DW766 z ul. Szlachecką. Do jego budowy wykorzystano aż 5 elementów z pobojowiska. Główna część to lufa od niemieckiego działa przeciwlotniczego kaliber 8,8 cm Flak 36 lub 37 (Flugabwehrkanone – działo obrony przeciwlotniczej). W lufę od działa kaliber 8,8 cm włożona jest druga lufa – od mniejszego działka przeciwlotniczego o kalibrze 3,7 cm – Flak 43. Zwieńczenie krzyża to głowica od niemieckiego granatnika jednorazowego użytku panzerfaust, a ramiona to łuski po nabojach od armaty 8,8 cm.




Drugi krzyż w Dębskiej Woli umieszczony jest przy skrzyżowaniu ul. Szlacheckiej i Strażackiej, w pobliżu remizy OSP. Główną część krzyża stanowi lufa od niemieckiego działa samobieżnego Jagdpanzer IV L 70 (zmodyfikowana wersja pojazdu Stug III na podwoziu czołgu PzKpfw IV), zaś ramiona wykonane są z mosiężnych łusek po nabojach.



Przy ul. Szlacheckiej znajduje się jeszcze trzeci w Dębskiej Woli krzyż (mam w planach tam niebawem zawitać), wykonany jak poprzedni z lufy z komorą zamkową od niszczyciela czołgów Jagdpanzer IV L70. Jak możemy przeczytać na stronie Lokalnej Grupy Działania „Perły Czarnej Nidy”, krzyż ustawiono w obrębie terenu dawnej szkoły, która funkcjonowała w budynku Jakuba Szelesta (który był pomysłodawcą ustawienia krzyża). Krzyż został wykonany przez kowala dworskiego Antoniego Mazurkiewicza, został ustawiony 25 września 1946 roku, jako wotum za szczęśliwe przeżycie wojny.
Lisów. W miejscowości znajdziemy trzy „pancerne” krzyże. Pierwszy umiejscowiony jest przy skrzyżowaniu głównej trasy z Kielc do Tarnowa z drogą prowadzącą do parafialnego kościoła w Lisowie, jest wykonany z lufy radzieckiego czołgu T 34 kaliber 85 mm. W ramionach krzyża umieszczono skorupy pocisków moździerzowych z powykręcanymi zapalnikami.
W styczniu 1945 r. przez Lisów przebiegała linia frontu. Najgorętsze walki przypadły na 13 stycznia, kiedy ostrzał artyleryjski zniszczył blisko 90% domów. Cudem uratowany został kościół, którego Niemcy używali jako punktu obserwacyjnego.
Po zakończonej bitwie mieszkańcy postanowili podziękować Bogu za swoje ocalenie. Krzyż wykonał miejscowy kowal Bolesław Malecha.


Krzyż został odremontowany i przebudowany w 2011 roku. Obecnie widoczny jest tylko fragment lufy.


Drugi krzyż znajdziemy przy skrzyżowaniu ulic Szkolnej, Spacerowej i Glinianej. Główną część stanowi lufa pochodząca z rozbitego czołgu T34 kaliber 85 mm, wraz z jarzmem. Zwieńczenie krzyża wykonano z pocisku przeciwpancernego od takiego czołgu. W ramionach znajdują się skorupy po pociskach od moździerza. Na początku wokół krzyża stały pociski artyleryjskie dużego kalibru, jednak stanowiły niebezpieczną ozdobę, i zostały zabrane przez saperów. Na postumencie umieszczono tablicę z napisem:
„Bogu wszechmogącemu na cześć i chwałę za ocalenie życia
podczas II Wojny Światowej
Mieszkańcy Lisowa 1946 – 2007”





Trzeci krzyż „pancerny” w Lisowie umiejscowiony jest przy skrzyżowaniu ulic Góry i Zapłotki. Główna część krzyża wykonana jest z lufy od radzieckiego czołgu T – 34/85 z doskonale widocznym jarzmem. Ramiona wykonane są z łusek po nabojach, zwieńczeniem krzyża jest wystrzelony pocisk przeciwpancerny kaliber 85 mm.
Na postumencie umieszczony jest napis:
„Świadomość własnej przeszłości pomaga nam włączyć się w długi szereg pokoleń, by przekazać następnym wspólne dobro – Ojczyznę” Jan Paweł II
Krzyż wzniesiony przez mieszkańców Lisowa ku modlitewnej pamięci ofiar hitleryzmu i stalinizmu, oraz bitwy pancernej z dnia 13.01.1945, podczas której Lisów został zniszczony.
Postument odnowiono w 2011 roku




Łabędziów. W Łabędziowie koło Morawicy znajdziemy dwa „pancerne” krzyże. Jeden na rogu Długiej i Radomickiej wykonano na kole napędowym od czołgu średniego PzKpfw V „Panther”, do którego dospawano fragment lufy niemieckiej armaty kalibru 75 milimetrów.







Drugi krzyż znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej, przy ul. Długiej, wykonano go z lufy od niemieckiej armaty przeciwpancernej PaK 40 7,5 cm (bez komory zamkowej). Na krzyżu-lufie widoczny jest gwint w który wkręcony był hamulec wylotowy. W konstrukcji krzyża użyto też łuski dużego kalibru.





Radomice. Niepozorny krzyż znajduje się przy ogrodzeniu przy skrzyżowaniu ulic Kaczeńce i Prosta. Główną część krzyża stanowi oporopowrotnik z niemieckiej haubicy kaliber 10,5 cm oraz szpilka łącząca ogniwa gąsienicy w niemieckich czołgach. Kilka metrów dalej znajduje się murowana kapliczka z krzyżem i wizerunkiem Matki Boskiej.





Nida. We wsi Nida znajdziemy krzyż wykonany z lufy niemieckiej armaty kalibru 75 milimetrów, pochodzącej z niszczyciela czołgów Jagdpanzer IV.
Bilcza. Warto wspomnieć też o tym, że w 2021 roku podczas rozbiórki remizy strażackiej w Bilczy znaleziono niemiecką lufę armatnią niemieckiej le.F.H.18(M), lekkiej haubicy polowej kalibru 10,5 centymetra. Tego typu haubice montowane były także na podwoziach czołgu Panzer II, powstawało wtedy działo samobieżne „Wespe”. W okolicach Morawicy w walkach brały udział oddziały 16 Dywizji Pancernej, które miały na stanie 13 pojazdów tego typu. Oczywiście element nie leżał zapomniany w piwnicy czy na strychu, lufa przez dziesiątki lat służyła po prostu jako element konstrukcyjny budynku…była elementem filaru podtrzymującego strop w starym garażu remizy, ustawiona pionowo, obudowana cegłami, z dospawanym bębnem hamulcowym niszczyciela czołgów.

Wzdół Rządowy. Wiadomo też, że w remizie strażackiej we Wzdole Rządowym elementem konstrukcji jest kompletne, dobrze zachowane działo przeciwpancerne PaK 88. Na razie nie jest planowany remont tego budynku 😉
Korzystałem z informacji zawartych na stronach Samorządowe Centrum Kultury i Biblioteka w Morawicy i https://www.perlycn.pl/