Dziś o samolocie, którego już nie ma, przynajmniej w miejscu z którego wielu zapamiętało go najbardziej (mam nadzieję, autorzy prezentowanych zdjęć nie będą mi mieli za złe, że wykorzystałem te fotografie, z oczywistych względów nie mogłem już wykonać obecnych zdjęć, strona nie ma charakteru komercyjnego). Kiedy pojawił się w Zawierciu, najpierw „wylądował” na jednym z blokowisk na osiedlu „Żabki”.


Pod koniec lat dziewięćdziesiątych trafił na skwer przy DK78, przed budynek „Karczmy u Stacha”. Pamiętam, że kilkukrotnie mijałem go jadąc z Kielc do rodziny na Śląsku.





W listopadzie 2015 roku MiG-17 a właściwie PZL-Mielec Lim-6R 526 (numer seryjny 1J-0526), który był charakterystycznym punktem orientacyjnym dla przejeżdżających przez Zawiercie zniknął. A właściwie nie tyle zniknął, co został wywieziony do Air Park Zruč w Czechach (tam też w 2022 r. wyemigrował samolot Su-20 nr 6262 z Brzezin, z kolei w licytacji komorniczej śmigłowca Mi-2 w grudniu 2023 r. także chcieli brać udział Czesi, jednak komornik odstąpił od licytacji). Żałuję, że Czesi z taką skutecznością wymiatają nasze samoloty…choć trudno tu negować, że kupuje ten kto ma $. Na pocieszenie jest poprzedni post o SB Limie-2 613 który wraca z Belgii do Polski.



Szersza relacja na stronach Dziennika Zachodniego:
Zawiercie. Demontują Miga 17 przy wlocie do miasta
Przy Karczmie u Stacha nie ma już samolotu
A to zdjęcia samolotu w czeskim muzeum.


Po zdjęciach ze Zruc widać, że samolot ma się dobrze, a wspomniane wcześniej zaplecze finansowe, niezbędne jest nie tylko na zakup samolotu, ale także jego renowację i utrzymanie.
Niestety nie wiem skąd MiG przywędrował na osiedle „Żabki”. Ale jak to już nie raz się zdarzyło liczę, że ten post będzie miał ciąg dalszy, kiedyś będę mógł uzupełnić wcześniejszą historię tego samolotu.
Na skwer na którym stał samolot dotarłem 7 maja 2025 r. Nie trudno rozpoznać charakterystyczne elementy, widoczne też na archiwalnych zdjęciach.



