Przy wejściu na Cmentarz Żołnierzy Radzieckich w Sandomierzu (przy ul. Adama Mickiewicza 80) stoją dwa radzieckie czołgu T34/85.

(za Wikipedią) Czołg T-34-85 zbudowany był w tzw. klasycznym układzie konstrukcyjnym. Kadłub o pochyłych ścianach, zmniejszających ryzyko przebicia przez pociski przeciwpancerne, wykonany został z walcowanych płyt pancernych o maksymalnej grubości 60 mm. Wieża zrobiona była z elementów odlewanych połączonych metodą spawania. Wnętrze pojazdu podzielone było na trzy przedziały: kierowania, bojowy i napędowy. W przedziale kierowania, rozmieszczonym z przodu kadłuba, znajdowały się stanowiska mechanika-kierowcy i strzelca pokładowego-radiotelegrafisty (od wersji T-34-85M1 i M2 zrezygnowano ze strzelca pokładowego, montując tzw. kursowy karabin maszynowy. Był on zamocowany nieruchomo w kadłubie czołgu. Kierowanie jego ogniem odbywało się poprzez zwroty całego pojazdu. Obsługę radiostacji przejął dowódca czołgu). W przedziale bojowym, obejmującym wnętrze wieży i środkową część kadłuba, znajdowały się stanowiska dla dowódcy czołgu i działonowego (z lewej strony wieży) oraz ładowniczego (z prawej strony wieży).

Czołg był napędzany silnikiem wysokoprężnym, widlastym, chłodzonym cieczą. Mechaniczny układ przeniesienia mocy składał się z: wielotarczowego sprzęgła głównego, skrzyni przekładniowej o 5 biegach do przodu i 1 w tył, dwóch mechanizmów skrętu typu sprzęgłowego i dwóch przekładni bocznych. Układ bieżny obejmował 10 kół nośnych, 2 koła napinające z przodu i 2 koła napędzające z tyłu. Zawieszenie kół nośnych niezależne na wahaczach i resorach sprężynowych. Zasadnicze uzbrojenie stanowiła 85 mm armata typu ZiS-S-53 o szybkostrzelności 6–7 strz./min. i maksymalnej donośności: 5200 m (ogniem bezpośrednim) i 13730 m (ogniem pośrednim). Z armaty strzelano pociskami przeciwpancernymi zwykłymi typu BR-365 i 365K lub podkalibrowymi typu BR-365P. Maksymalna przebijalność pancerza pociskiem zwykłym wynosiła – 102 mm z odległości 1000 m, pociskiem podkalibrowym – 138 mm z odległości 500 m. Do niszczenia celów nieopancerzonych stosowano pociski odłamkowo-burzące typu O-365.

Z armatą sprzężony był 7,62 mm karabin maszynowy DTM o szybkostrzelności 100–120 strz./min i donośności do 1500 m. W kadłubie znajdował się drugi karabin tego samego typu, który w wersji czołgu T-34-85M1 i M2 był karabinem kursowym.

Do prowadzenia ognia z armaty i sprzężonego z nią karabinu maszynowego wykorzystywano celownik typu TSz-16 o powiększeniu 4x. Do obserwacji przedpola przez załogę służyły: dwa peryskopy typu Mk-4 dla działonowego i ładowniczego, wieżyczka obserwacyjna dowódcy czołgu z peryskopem Mk-4 i 5 szczelinami obserwacyjnymi oraz dwa peryskopy w pokrywie włazu mechanika-kierowcy.

Czołg wyposażony był w radiostację typu 10RT-26, którą w późniejszym okresie zastąpiono radiostacją typu R-113. Zasięg łączności obu radiostacji do 20 km na postoju. Do łączności pomiędzy członkami załogi służył czołgowy telefon wewnętrzny typu TPU-47, zastąpiony potem czołgowym telefonem wewnętrznym typu R-120. (…) (Wikipedia)

Mam świadomość historycznych wydarzeń, ich zawiłości i niejednoznaczności. Piętnuję z całą mocą te naganne, z czasów wojny, PRL, a także dziejące się obecnie za naszą wschodnią granicą. Ale nie wchodzę tu w rolę historyka, ani polityka, to pozostawiam wyżej wymienionym. Prezentuję stare czołgi, zabytki techniki wojskowej, oraz miejsce spoczynku prochów 12 tys. żołnierzy którzy polegli na okolicznych ziemiach. Tym wpisem nie propaguję żadnego systemu totalitarnego, nie pochwalam żadnych nagannych zachowań.

Zdjęcia z 12 września 2024 r.

Cmentarz Żołnierzy Radzieckich w Sandomierzu znajduje się przy ul. Adama Mickiewicza. Spoczywa tam ok. 12 tys. żołnierzy Armii Czerwonej, szeregowych żołnierzy oraz oficerów, w tym również prawdopodobnie dowódcy wojsk sowieckich, które opanowały Sandomierz – pułkownika Wasyla Skopenki, którzy polegli podczas walk z Niemcami na przyczółku baranowsko-sandomierskim w okresie od lipca 1944 r. do stycznia 1945 r. Powstał oficjalnie w 1951 roku.