Można uogólnić, że wszystko zaczyna się od marzeń. Gdyby nie marzenia sprzed lat, dziś nie byłoby Kielce Air Collection.
By kolekcja się rozwijała – już dziś trzeba marzyć o przyszłości, w jakim kierunku zmierzać ma Kielce Air Collection i co może oferować odwiedzającym.
A ponieważ marzyć można bez ograniczeń (głównie finansowych), więc puszczam tu wodze fantazji. Pamiętajcie jednak, że nie są to konkretne plany a tylko marzenia… ale kto wie? Przecież te marzenia sprzed lat także wydawały się mało realne…a jednak dziś możecie odwiedzać KAC w Bazie Zbożowej, i oczywiście w internecie.

Symulator

Chciałbym by w Kielce Air Collection każdy mógł wcielić się w pilota za pomocą symulatora, bez względu czy ktoś miał styczność z grami lotniczymi, czy też jest całkowitym nowicjuszem. Są symulatory mniej i bardziej rozbudowane, w sumie najprostszym jest komputer z imitującym drążek sterowy dżojstikiem, monitor i … tyle wystarczy. Są też takie, które imitują prawdziwy kokpit pozwalające poczuć większy realizm, a także takie, które za pomocą gogli VR przenoszą nas do wnętrza statku powietrznego pozwalając się rozglądać po wirtualnym świecie.

Nowszy z symulatorów w Hotelu Kosmonauty, Wrocław 5 lutego 2024 r.

Po zbudowaniu nowego symulatora w Hotelu Kosmonauty, starszy był do sprzedania…ciekawe czy oferta jest jeszcze aktualna?

Żyroskop treningowy

Taki żyroskop to urządzenie przygotowane pod wielostopniowy program szkolenia adeptów lotnictwa, personelu pokładowego oraz pilotów. Zastosowanie znajduje w ośrodkach treningowych i szkoleniowych m.in. w celu zwiększenia kondycji i wydolności. Ale jak pokazują prezentacje w Targach Kielce, taki żyroskop – oczywiście z zachowaniem bezpieczeństwa – może pełnić funkcję rekreacyjną, i pozwolić niemal każdemu spróbować tego etapu „szkolenia pilota”.

Żyroskop na targach MSPO 2024

Samoloty

MiG-21PF jest już w Kielcach, ale to nie koniec. Chciałbym by w ramach Kielce Air Collection można było zobaczyć kilka samolotów. Marzy mi się TS-11 Iskra, któryś ze starczych konstrukcji MiG-a 15/17 (a najchętniej produkowany w Polsce licencyjny Lim), śmigłowiec Mi-2. Ponieważ to tylko marzenia, to uzupełnieniem mogłaby być I-22 Iryda (choć liczebność tych samolotów czyni taki eksponat baaardzo elitarnym, ale kto zabroni marzyć…). Tylko że wtedy ,,,,

MiG-17PF w Ostrowcu Świętokrzyskim, 3 lipca 2022

Trzeba by już zupełnie inaczej zorganizować ekspozycję…

Krasula. Nikłe mam szanse, ale pomarzyć można. Ech, gdyby mieć na placu Krasulę. Doskonałym uzupełnieniem płyty postojowej byłoby mobilne stanowisko kierowania lotami (startowe stanowisko dowodzenia) „Krasula”. Przeszklona zabudowa na podwoziu samochodu Star 266 ma też przecież szczególny związek z regionem. Takie auto sprawdziłoby się jako mini biuro przy samolocie/tach:), a może też jako mała sala ekspozycyjna.

Mobilne stanowisko kierowania lotami (startowe stanowisko dowodzenia) „Krasula” w Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. 27 września 2025 r.

TeDeeMek – saperski robot Chevette RCV – w trakcie realizacji

Jakiś czas temu przeglądając oferty w popularnym serwisie – kiedyś – aukcyjnym, moją uwagę zwrócił robot Chevette RCV, o saperskim rodowodzie (wystawiony przez firmę TDM ELECTRONICS S.A.). Od razu uruchomiła mi się wyobraźnia, że jeśli udało by się uruchomić to urządzenie w Bazie Zbożowej – siedzibie Fundacji, byłoby to nie małą atrakcją dla odwiedzających (no i niezłą frajdą dla mnie).

10 lipca 2023 roku odwiedziłem nawet Rembertów, gdzie siedzibę ma firma TDM Electronics S.A. efektem czego był ten WPIS. Obejrzałem robota, i kilka innych arcyciekawych przedmiotów.

Ponownie wybrałem się w okolice Warszawy 30 września 2024 r. Oczywiście odwiedziłem też TDM Electronics S.A (i Iskrę w Otwocku o które piszę TU). Efektem tych odwiedzin i przeprowadzonej wtedy rozmowy jest to, że już niedługo w Kielcach będę prezentował wypożyczonego od firmy TDM Electronics S.A. robota Chevette RCV!!!
W tym miejscu chciałem od razu podziękować Zarządowi TDM Electronics S.A. za przychylne podejście do mojej, mam świadomość, śmiałej propozycji. Mam nadzieję, że to początek owocnej dla obu stron współpracy.

Podczas podróży powrotnej , wpadł mi do głowy pomysł by robota tymczasowo nazwać TeDeeMek, chyba wiadomo dlaczego 😉

Tak spełniają się marzenia!