3 lipca 1930 roku zapowiadał się bardzo uroczyście dla klubu Koszarawa Żywiec. W tym dniu miały się odbyć główne obchody z okazji 20-lecia żywieckiego klubu, zaplanowano mecz z Cracovią (lub Cracovią II, bo z kalendarium wynika, że Cracovia w tym samym dniu miała mecz ligowy z ŁTS-G Łódź) poprzedzony szczególnie odświętną odprawą.
I tu pojawia się wątek lotniczy. Rokrocznie w okolicy odbywały się ćwiczenia lotnicze, a wojsko korzystało z pola majątku Habsburgów w Wieprzu gdzie stacjonowała eskadra 2 Pułku Lotniczego z Krakowa.
Scenariusz uroczystego meczu zakładał, że piłka zostanie zrzucona z pokładu samolotu Breuget XIX nr.60162. Maszyna, niektórzy twierdzą że wskutek brawury pilota, który chciał wykonać niski przelot, uległa wypadkowi przed spotkaniem, zahaczając skrzydłem o trybunę. Piloci samolotu – porucznik Borowiec oraz kapral Janota – szczęśliwie jednak przeżyli, a mecz został rozegrany i zakończył się zwycięstwem Koszarawy Żywiec 5:2. (znalazłem też informację, że wydarzyło się to podczas gdy samoloty zrzucały kwiaty na płytę boiska – jedno nie wyklucza drugiego)
Okazuje się, że fragmenty tego wydarzenia zostały uwiecznione na celuloidzie, a film dzięki uprzejmości Pana Artura Caputy umieszczono na kanale MKS CracoviaTV.
Do dziś w siedzibie klubu Koszarawa Żywiec zobaczyć można śmigło samolotu Breuget XIX zawieszone na ścianie.
Zdjęcie tytułowe ze zbiorów rodzinnych p. Janiny Czul / facebook.com.