Z Kielce Air Collection dzieją się rzeczy niesamowite.
Dwa, trzy lata temu uważałbym za abstrakcyjne to, że kiedyś kilka rzeczy, poupychanych gdzieś w szufladach (no i finalnie fotel katapultowy w salonie…) zapoczątkuje to, co dziś jest nazywane Kielce Air Collection.
Eksponatów jest już z 10 razy więcej, ciągle przybywają nowe.
Niesamowite, że swoją pasją, pomysłem, i planami, udało mi się zarazić takich ludzi jak Pan Wojtek Jóźwiak, Fundator i Prezes Zarządu Aidpol Fundacji czy Jacek Niezgodziński, Pilot Wojskowy 1 Klasy.
Ten pierwszy zaangażował się w działania KAC, oraz powstającej fundacji na tyle, że w Kielcach zobaczyć będzie można samolot myśliwski MiG-21PF, wokół którego planuję szereg działań kulturalnych, edukacyjnych i charytatywnych. Trzymamy rękę na pulsie, i cały czas planujemy tą trudną logistycznie (i kosztowną) operację. Dziękuję!

Dzięki Panu Jackowi Niezgodzińskiemu, mam możliwość obcowania z wiedzą lotniczą z pierwszej ręki, bo w Osobistym Dzienniku Lotów, znaleźć można zapisy świadczące, że kiedy miałem zaledwie roczek, Pan Pilot Jacek zdobył 3 Klasę Pilota Wojskowego (a później kolejne), a na dalszych stronach dokumentację lotów na takich samolotach jak TS-8 Bies, TS-11 Iskra, SB-Lim 2, Lim 5 czy MiG-21 we wszystkich chyba wersjach. A długa lista przyjaciół i znajomych Pana Jacka robi wrażenie…

Co więcej, w końcówce listopada 2023, Pilot Jacek zdecydował o przekazaniu wielu pamiątek ze swojej służby właśnie Kielce Air Collection (i tu namawiam do naśladowania:), i tak, w Bazie Zbożowej już niedługo zobaczyć będzie można osobiste pamiątki, w tym kombinezon pilota, komplet Gap Lotniczych (3, 2 i 1 klasy), wspomniany tu wcześniej Osobisty Dziennik Lotów, odręczne notatki ze szkolenia, suwaki nawigacyjne czy manetkę przepustnicy z samolotu MiG-21SPS, i wiele innych. Najbliższe dni to opracowywanie każdego z przedmiotów.














Za te pamiątki jestem niezmiernie wdzięczny, każda z nich jest niepowtarzalna, i tym cenniejsza bo związana z konkretną osobą. Choć przyznać muszę, że jeszcze bardziej cenię sobie nasze lotnicze rozmowy, i wymianę korespondencji, dzięki którym mam możliwość zdobywania wiedzy w interesujących mnie kwestiach od praktyka z krwi i kości.
Jeszcze raz dziękuje Panie Jacku.

Jeśli zainteresowała Państwa treść tego artykułu, możecie wesprzeć KAC na kilka sposobów. Jeśli na przykład macie Państwo jakieś przedmioty związane z lotnictwem lub inne militaria które mogłyby zostać eksponatami w Kielce Air Collection, zapraszam do kontaktu. Można też postawić mi wirtualną kawę (a że kawy nie piję, to pewnie zamiast niej coś nowego pojawi się w gablotce i na stronie).