26 grudnia 1944 roku (w uroczystość Świętego Szczepana) amerykańska „Latająca Forteca” B-17 o numerze bocznym 46337, nazwana przez załogę „Candie”, brała udział w nalocie na rafinerię w Blechhammer (obecnie: Blachowni Śląskiej, części Kędzierzyna-Koźla). W rafinerii tej produkowano benzynę syntetyczną. Nalot był elementem tzw. „Bitwy o śląskie paliwo” w ramach której 15. Armia Powietrzna USA wykonała 16 dużych bombardowań niemieckich instalacji chemicznych.
Samolot należał do 352 Dywizjonu, 301 Grupy Bombowej, 5 Skrzydła Bombowego 15 Armii Powietrznej USAAF, do swojej ostatniej akcji wystartował z Włoch.

Nad celem samolot został ostrzelany. Pociski uszkodziły dwa silniki (z czterech w które wyposażono B-17), pilot Harry Filer miał świadomość, że powrót na lotnisko we Włoszech będzie niemożliwy, podjął decyzję o locie na najbliższe sowieckie lotnisko. W okolicach Krakowa – ze stacji Kraków-Płaszów – samolot został ostrzelany z niemieckiej kolejowej platformy przeciwlotniczej -Flakzug, i chwilę potem jeszcze z terenu obozu jenieckiego w Borku Fałęckim. Pilot bezpiecznie posadził uszkodzony samolot, bez wysuniętego podwozia, na równi ogniowej fortu Borek 52, zatrzymując się na skraju głębokiej fosy. 10-cio osobowa załoga była uratowana.

Załogę samolotu stanowili pilot: por. Harry O. Filer, 2 pilot:  ppor. Alfred J. Cryer, nawigator: ppor. Gilbert T. Nesch, bombardier i operator przedniej wieży: sierż  William E. Nassif, mechanik i strzelec górnej wieży:  sierż. Ernest M. Anticola, radiooperator i strzelec górnego k.m. – sierż. Earle J. Cochrane, dolny strzelec – Edward A. Codo, strzelcy boczni – Phillip Shlom i Franklin J. Elmen, tylny strzelec Patrick M. Hicks. Przed przybyciem wojska niemieckiego zniszczyli mapy i celownik bombardierski. Okolicznych mieszkańców którzy przybiegli na miejsce katastrofy pierwsi częstowali sucharami i czekoladą. Wszyscy członkowie załogi B-17 trafili do niemieckiej niewoli.
Choć Armia Krajowa przygotowywała odbicie lotników, które miało odbyć się w noc sylwestrową 1944 r., akcja nie doszła do skutku, bo aresztowani zostali wcześniej wywiezieni do obozu dla lotników alianckich w Oberursel koło Frankfurtu. Cała załoga w obozie doczekała końca wojny.
Samolot rozmontowano i przewieziono na Lotnisko Rakowice-Czyżyny. Dalsze losy samolotu nie są znane, jedna z wersji mówi o zezłomowaniu, inna od tym że został wyremontowany i wcielony do KG 200 gdzie miał służyć do przewozu dywersantów za linie frontu. Jest też wersja o zestrzeleniu B 17 o numerze 46337 z niemieckimi oznaczeniami nad Holandią, w marcu 1945 roku…

Po lądowaniu powstały zdjęcia. Ich autorami niezależnie byli Irena Marcinkowska – Halicka wywiadowczyni Zgrupowania „Żelbet” Armii Krajowej, oraz artysta grafik Krzysztof Trzebicki.

Zdjęcie Candie wykonane przez Panią Irenę Marcinkowską – Halicką, którą ubezpieczały dwie koleżanki. Na dole zdjęcia cienie tych osób. 1944 rok
Zdjęcie Candie wykonane przez Krzysztofa Trzebickiego przez lornetkę. 1944 rok
Fot. Irena MarcinkowskaHalicka. 1944 rok

Na znajdującej się w pobliżu pomnika tablicy (której nie widziałem, była przysypana śniegiem) znajduje się historia samolotu, oraz informacja:

W 80 rocznicę strategicznej ofensywy Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych przeciwko niemieckiemu przemysłowi paliw płynnych, która skróciła działania wojenne  w Europie,  ku czci:
– 21 671 poległych, rannych, zaginionych i wziętych do niewoli lotników 15 Armii Powietrznej USAAF, dla których polem bitwy było niebo nad Europą Środkowowschodnią,
– żołnierzy wywiadu Armii Krajowej, którzy ponosząc ofiarę życia, przyczynili się do identyfikacji celów ofensywy,
– obywateli okupowanej Polski, którzy z narażeniem życia, nieśli pomoc zestrzelonym załogom.

Tak o ocaleniu życia na kobierzyńskich łąkach opowiadał bombardier William Nassif.

[za Wikipedią] Fort 52 „Borek” – jeden z fortów Twierdzy Kraków. Powstał w latach 1885–1886, zaprojektował go najprawdopodobniej Daniel Salis-Soglio, a na jego wzór zbudowano trzy forty w Twierdzy Przemyśl. Fort 52 „Borek” zaliczał się do VIII sektora obronnego Twierdzy Kraków, obejmującego tereny między dolinami Wilgi i górnej Wisły. Jest to fort artyleryjski dwuwałowy. Wyższy wał był przeznaczony dla artylerii, a niższy – dla piechoty i lekkich dział. Kaponiery uzbrojono w mitraliezy, a następnie w karabiny maszynowe. W forcie znajduje się pierwsze w Krakowie trójpoziomowe podziemne skrzyżowanie tras do przemieszczania żołnierzy i transportu uzbrojenia.

Zadaniem fortu było ryglowanie wylotów głównych dróg oraz bronienie traktu wiedeńskiego (obecna Zakopianka) i podejść do pierścienia fortecznego od strony Libertowa. Fort nie wziął udziału w walkach I wojny światowej.

Podczas II wojny światowej w forcie przetrzymywani byli rosyjscy i francuscy jeńcy. Do lat 90. XX wieku mieściła się tu baza samochodowa i sprzętowa spółdzielni budowlanej. Przez kilkanaście lat był niezagospodarowany i znajdował się w złym stanie technicznym. W latach 2013–2022 przeprowadzono rewitalizację fortu, obecnie pełni rolę centrum kultury a okoliczny park udostępniony jest mieszkańcom.

Fort główny artyleryjski 52 „Borek”, 19 lutego 2026 r.

Korzystałem z materiałów umieszczonych na stronach:
Kraków – Kliny – B17 Candie
80. rocznica awaryjnego lądowania bombowca B-17 „Candie”
VIII Spotkanie Lotnicze. Boeing B-17 G  Candie, 26 grudzień 1944 roku.