Dwie nieużywane butle (naboje) CO2 będące elementem systemu napełniania kamizelek KR-7 (zestaw na jedną kamizelkę).

Butle przekazał dla Kielce Air Collection pan Tomasz, administrator profilu Historia Lotnictwa Wojskowego. Bardzo dziękuję,

Butle wyposażone w gumowe kapturki. Na butlach wybite są numery seryjne oraz napis „CIŚN. ROB. 75 kG/cm2”. Umieszczono także papierowe naklejki, z informacjami o ich napełnieniu (były wielorazowego użytku, trochę jak te w znanych cywilom syfonach), odpowiednio:

NAPEŁNIONO
M-c VII 1986 r.
Tara 43,1 g
Brutto 51,8 g

NAPEŁNIONO
M-c VI 1982 r.
Tara 44,7 g
Brutto 53,5 g

Butle wkręca się w mechanizmy napełniania i wsuwa w dwie dolne rurki kamizelki KR-7 – na zdjęciu poniżej. Cała butla wchodzi w rurkę, na zewnątrz wystaje główka mechaniazmu z ramieniem i sznurki z czerwonym uchwytem.

Kamizelka KR-7, dwie rurki w których montowane są butle z zaworami (tu zastąpione korkami)

By napełnić kamizelkę, należało szarpnąć za czerwony uchwyt, co powodowało odchylenie ramienia i uwolnienie iglicy w mechanizmie, przebijającej zabezpieczenie wkręconego naboju i uwolnienie sprężonego gazu. Mechanizmy widoczne na poniższej fotografii (po prawej) posiadają dodatkowe zabezpieczenie w postaci małej zawleczki, która ma uchronić przed przypadkowym zwolnieniem iglicy. Mechanizmy jak widać na zdjęciu występują parami, połączone jednym sznurkiem. Zasadą w lotnictwie jest stosowanie w kluczowych miejscach od 2 do nawet 4 praktycznie niezależnych instalacji, tak jest i tu. W przypadku wadliwości jednego naboju lub/i mechanizmu drugi powinien zadziałać.

Butle otrzymałem w oryginalnym filcowym pokrowcu.

Obecnie kamizelki (produkowane np. przez LUBAWA S.A) wyposażone są w automatyczny system napełniania. Po zanurzeniu kamizelki w wodzie na głębokość około 10cm lub więcej (to zabezpieczenie przed przypadkowym nadmuchaniem na lądzie), w naboju następuje reakcja inicjująca uwolnienie gazu, i napompowanie komór kamizelki. Nadal można ręcznie wywołać nadmuchanie kamizelki.