Rok 2023

W grudniu 2023 roku, przypadkiem natrafiłem na ogłoszenie o licytacji komorniczej śmigłowca Mi-2 (i innych ruchomości). Licytacja miała się odbyć za 2 dni, więc tyle czasu miałem na zorganizowanie sobie wycieczki, tak by stawić się na miejscu w oznaczonym czasie. No i udało się co do minuty, bo drobne niespodzianki na trasie do Warszawy pochłonęły cały założony zapas czasu (co przysporzyło mi nie lada stresu).

Słupno, 12 grudnia 2023 r.

Po przybyciu na miejsce planowanej licytacji, wraz z dwoma innymi zainteresowanymi oglądaliśmy śmigłowiec. Pozostali interesowali się głównie kontenerami, które miały być także licytowane, ale śmigłowiec też przyciągał ich uwagę.

Po zdjęciu w ofercie liczyłem, że Mi-2 będzie kompletny z silnikami. Okazało się, że silników nie ma, a sugerujące ich obecność rury wydechowe są przymocowane do kadłuba. Sama maszyna jednak, choć pomalowana trochę niezdarnie na żółto, bez jednej przedniej szyby, robiła dobre wrażenie – kryła w sobie potencjał. Co najważniejsze miała kompletny kokpit co roznieciło moją fantazję o kolejnym pięknym eksponacie. Łopaty wirnika głównego były zdjęte, ale leżały obok śmigłowca.

Wyznaczony czas rozpoczęcia licytacji minął, a później kwadrans studencki czy nawet dwa, nikt z organizatorów jednak się nie pojawił. Telefonicznie dowiedzieliśmy się tylko, że licytacja została odwołana.

Ze względu na zachęcającą cenę wywoławczą trochę żałowałem (licząc się oczywiście z tym, że licytacja mogła to szybko zmienić), z drugiej strony komornik pojawia się wraz z czyimiś kłopotami, może więc odwołanie licytacji oznaczało, że ten ktoś poradził sobie z nimi? Oby.

Ostatecznie pojechałem w dalszą trasę, odwiedziłem wtedy Lima-5 w Kleszewie, MiGa-21 Piotrostalu w Tłuszczu, MiGa-21PF w Ponurzycach i TS-11 Iskrę w Warszawicach. A co najważniejsze, spotkałem się z kpt. pil. Jackiem Niezgodzińskim, który w listopadzie skontaktował się ze mną, i przekazał mi wiele pamiątek ze swojej służby w lotnictwie, i pozostajemy w przyjacielskich relacjach do dziś.

Rok 2025

14 maja 2025 r., mój znajomy po lotniczej linii – Pan Marcin podesłał mi link do komorniczej e-licytacji, znanego mi żółtego śmigłowca Mi-2. Cena wywoławcza, więcej niż zachęcająca, lekko ponad 1200zł. Prawie miesiąc czekania, i 11 czerwca wszystko się rozstrzygnęło.

Można powiedzieć, że dziś trzy razy byłem przez chwilę niemal właścicielem tego śmigłowca – prowadząc w licytacji. Niestety finalna cena przekroczyła moje możliwości wielokrotnie. Cóż, tak bywa…nie można mieć wszystkiego 🙂
Więc mimo, że „znaliśmy się” troszkę, nie był mi pisany.

Może kiedyś dołączę do Kielce Air Collection śmigłowiec, może to będzie Mi-2?