Po ponad tygodniu od lądowania MiGa-21PF (od Aidpol Fundacja) w Kielcach, czas na podsumowanie akcji.
28 października 2024 r., w promieniach jesiennego Słońca, rozpoczęła się przygoda zmierzająca do przetransportowania samolotu MiG-21PF należącego do Aidpol Fundacji, do Kielc.
Rankiem spotkaliśmy się w Gucinie (gdzie od lat na prywatnej działce ustawiony był samolot) z Prezesem Aidpol Fundacji p. Wojciechem Jóźwiakiem, a także ekipą Małej Armii Grupy Śląsk, która podjęła się tego wymagającego zadania.
Do transportu, samolot mający szerokość ponad 7 metrów, musiał zostać pozbawiony skrzydeł i stateczników tylnych.
Ekipa z Zabrza z marszu zabrała się do pracy, i przez kolejne dwa dni, przy sprzyjającej – w poniedziałek, i deszczowej – we wtorek pogodzie, trwała walka ze śrubami, trzpieniami, bolcami, i całą skomplikowaną materią która przybliżała nad do upragnionego celu. Nie wiem ile wybijaków, śrubokrętów i wierteł i młotków poddało się po drodze, ale kilka razy korzystaliśmy z zaopatrzenia w okolicznych sklepach „metalowych”.
Niestety po kilkudziesięciu latach pod chmurką, każda kolejna śruba stanowiła zagadkę i potencjalny problem. Tego się spodziewaliśmy, i tak też było. Wiele śrub wymagało rozwiercenia. Nie pomagał też zapieczony lewy statecznik, którego obrót jest niezbędny, by dostać się do ostatniej mocującej go śruby (ten poddał się dopiero we wtorek późnym wieczorem). We znaki dały się nam też klapy, których wysunięcie było niezbędne by dostać się do tylnej śruby mocującej skrzydło. Tu pomogły próby, domniemania i członkowie grupy Samolot myśliwski MiG-21 na fb :). Po drodze ekipa zużyła kilka puszek odrdzewiacza, i różnego rodzaju smarów do śrub (i wspomniane wcześniej wybijaki, wiertła, młotki itd.).
W środę rano, samolot był już prawie gotowy do transportu, choć jeszcze z zamontowanymi skrzydłami. Samolot został podparty na podnośnikach, pod skrzydła powędrowały „fortepiany”. Te jednak trzymały się tylko na wyjętych uprzednio i poluzowanych kilku trzpieniach – wiadomo już było, że kiedy przyjedzie dźwig – skrzydła uda się zdjąć bez większych problemów. Choć małe pojawiły się też po wyjęciu trzpieni – okazało się, że zostało jedno połączenie cięgien od sterowania lotkami, i kilka przewodów.
Dźwig sprawnie przetransportował najpierw kadłub, następnie skrzydła na platformę, która dotarła do nas tego dnia rankiem. Wszystkie elementy zostały zabezpieczone pasami. Ułożyliśmy jeszcze stateczniki tylne pod samolotem i kilka minut po godzinie 14 transport wyruszył do Kielc, Na miejscu platforma z MiGiem zameldowała się po godzinie 18.
Ostatnim aktem trzydniowej akcji było rozładowanie elementów na placu przy Bazie Zbożowej, gdzie samolot ma być eksponowany. Ta operacja wymagała nie lada umiejętności od wszystkich, szczególnie od dźwigowego – a to przez latarnię przewód który prowadzi do niej zasilanie – akurat niemal w środku drogi na plac. Udało się!
Ok 20 zakończyliśmy ostatnie działania.
Teraz czas na planowanie kolejnych kroków, by jak najszybciej samolot pokazać w pełnej krasie. Najpierw sprzątanie w środku, oraz zabezpieczenie powierzchni, do których nie będzie dostępu po zamontowaniu skrzydeł.
A teraz PODZIĘKOWANIA!
W pierwszej kolejności dziękuję Panu Wojciechowi Jóźwiakowi z Aidpol Fundacja za to, że dostrzegł w Kielce Air Collection taki potencjał, iż zdecydował o przebazowaniu samolotu MiG-21PF z Gucina do Kielc. To spełnienie jednego z moich marzeń. Marzenia o budowie interesującej kolekcji lotniczej w Kielcach. Mam świadomość, że miałem ogromne szczęście, że na swojej drodze spotkałem Pana Wojtka, i udało mi się przekonać Go do mojego pomysłu. Patrzę na to w kategorii wygranej w lotto…a to, wiecie, nie zdarza się często.
Kolejne podziękowania dla Mała Armia Grupa Śląsk, grupy która sprawnie i profesjonalnie samolot rozmontowała w Gucinie i przewiozła bezpiecznie do Kielc. Serdecznie dziękuję za 3 dni poligonu, za sprawne przezwyciężanie wszelkich (a było ich trochę) przeciwności – wszak każda śrubka to był potencjalny i realny problem. Ile młotków, wybijaków i wierteł zużyliśmy wiedzą tylko okoliczne składy materiałów metalowych
Pocieszeniem były samoloty, które przecinały niebo nad nami, odciągając od pracy… Dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna. Pewnie spotkamy się jeszcze nie raz…
Sam transport realizował Transport niskopodwoziowy Red Ball Express – https://www.facebook.com/transport.widuchowski/. Transport pierwszy, liczę że nie ostatni:)
Dziękuję także Mjr pil. Jerzemu Wawrzyniakowi, za merytoryczne podpowiedzi podczas akcji (ach, ta ostatnia śruba w skrzydle PF-ki).
No i prawie na końcu, dziękuję Baza Zbożowa – fajne miejsce (czyli pośrednio Miastu Kielce!), za to że przygarnęła na początku Kielce Air Collection, i finalnie Fundację Żelazny Orzeł z MiG-iem.
Dziękuję Pawłowi z Wyrolkowani Skating School Kielce za pomoc przy rozładunku samolotu w Kielcach.
I nieskromnie sobie, że się uwziąłem i JEST!
Żeby nie było samej pisaniny, to przygotowałem małą fotogalerię z akcji demontażu, transportu i ustawienia samolotu MiG-21PF 0703 w Kielcach. Zapraszam do oglądania (kliknij na obrazek, i strzałką w prawo przewiń na kolejne zdjęcie)!