Do katastrofy doszło 19 września 1957 roku wieczorem. Czechosłowacki samolot szkolno-treningowy Zlin Z-26 rozbił się we mgle o północne zbocze góry Klonówki. Wrak stanął w płomieniach, na miejscu zginęli dwaj piloci: Zygmunt Abramowski – prezes Aeroklubu Kieleckiego, pasażer i Adam Jankowski – szef wyszkolenia Aeroklubu Kieleckiego, pilot. Delegacja kieleckiego Aeroklubu wracała z Radomia, ze spotkania dotyczącego pokazów lotniczych, które miały się odbyć w Masłowie za kilka dni.
Historię tą opisał Janusz Kędracki, na stronach kieleckiego dodatku Gazety Wyborczej.






Jak tam trafić?

Wędrówkę rozpocząłem z parkingu (1) przy drodze prowadzącej do Góry Klonówki, na wysokości platformy widokowej (2) (skręt przy posesji Podklonówka 69 i przystanku autobusowym).


Do miejsca w którym znajduje się pomnik, postawiony po 63 latach od katastrofy (4), dotrzeć można czarnym spacerowym szlakiem, który ma początek na głównym, czerwonym szlaku, w pobliżu Diabelskiego Kamienia (3).



Natomiast na Cmentarzu Starym przy ul. Ściegiennego w Kielcach znajduje się wspólna mogiła Zygmunta Abramowskiego i Adama Jankowskiego (Grób Kw. – 3B).

