- Z radioaktywnością nie ma żartów, i żadne zbieractwo nie jest warte by ryzykować zdrowie i życie, swoje i rodziny (i nie rodziny też)!
- Przedstawione tutaj pomiary mają charakter amatorski, i choć dają jakiś obraz poruszanej tematyki, proszę nie traktować ich w kategoriach naukowych.
- Zwracam szczególną uwagę, że pomiary które zaprezentowałem, dotyczą konkretnych egzemplarzy, A NIE TYPÓW.
Proszę nie sugerować się tym, że mój zegar ACzS-1 nie wykazuje zwiększonego promieniowania. Wcale nie oznacza to, że wszystkie zegary ACzS-1 nie „świecą”, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że chronometry te produkowano przez dziesięciolecia, i technologia mogła się zmieniać w trakcie produkcji.
Dotyczy to wszystkich eksponatów, które pomierzyłem.
Zaznaczyć trzeba dodatkowo, że radioaktywność spada też w funkcji czasu, co oznacza, że w moim zegarze, radioaktywny pierwiastek mógł już ulec rozpadowi, a w innym egzemplarzu nie. - Najbezpieczniej więc wszystkie przyrządy które mają elementy świecące w ciemności traktować z rezerwą, szczególnie te stare, gdyż w XX wieku używano np. radioaktywnej farby radowej (Ra 266), od roku 1961 stosuje się izotopy sztucznych pierwiastków promieniotwórczych, takich jak promet i tryt, które nie są tak bardzo szkodliwe.
A już szczególnie trzeba uważać na zegary które mają uszkodzoną szybkę, gdyż farba ze wskazówek czy cyfr często kruszy się już ze starości, i należy pamiętać, że zgubione drobinki takiej farby także są źródłami promieniowania, i możemy sobie je porozrzucać wokół, lub nawet mogą dostać się do wnętrza naszego ciała.
W lutym, w trakcie poszukiwania informacji na temat, jak się okazało jednej z wersji rosyjskiego zegara ACzS, na fb rozgorzała dyskusja o jego niebezpiecznej promieniotwórczości, padła nawet propozycja „wywal to na złom bo masz izotop wodoru radioaktywny na chacie”. Postanowiłem na szybko sprawdzić (z braku czasu, każdy pomiar wykonałem tylko raz dla danych warunków, każdy pomiar trwał 28sek), jak to z tą radioaktywnością jest w przypadku posiadanych zegarów lotniczych.
Ale od początku. Pomiary promieniowania gamma wykonałem dozymetrem RKSB-104 (opis1, opis2). Najpierw zmierzyłem promieniowanie tła, czyli bez żadnego z zegarów w pobliżu (były kilkadziesiąt metrów dalej w innym pomieszczeniu). Wynik to 0.12 μSv/h.

Na pierwszy ogień poszedł wskaźnik tlenu IK-18. Pomiar wykonany bezpośrednio przy szybce dał wynik 0.13 μSv/h. Jest to wynik zbliżony do pomiaru tła. Wynik ten zdziwił mnie, bo gdy dzień wcześniej zacząłem przygotowywać się do tego testu, znalazłem na stronie promieniowanie.blogspot.com informację, iż przyrząd ten należy do grupy silnie aktywnych. Okazuje się, że nie każdy egzemplarz ma takie same właściwości.


Drugim przyrządem poddanym pomiarom był Zegar Lotniczy ACzS-1. Tu wynik pomiaru wyniósł 0.16 μSv/h. Delikatnie więcej niż tło, ale chyba bez znaczącego wpływu na zdrowie. Równie dobrze, może to być tylko promieniowanie tła, bo nie jest ono stałe w czasie.


Przyczynkiem do powstania tego wpisu, jak wcześniej wspomniałem, były komentarze pod postem na fb, dotyczącym poszukiwania informacji na temat jednej z wersji rosyjskiego zegara ACzS. Tu niespodzianka, wynik pomiaru bezpośrednio przy szybce to 0.09 μSv/h. Najniższy wynik serii pomiarów tego dnia. Ponownie mogę stwierdzić, że to bardziej promieniowanie tła, niż zegara.

Bezwzględnie największym promieniowaniem odznacza się sztuczny horyzont AGK-47B. Pomiar przy szybce dał rezultat 20.69 μSv/h (w tym wypadku zrobiłem dwa pomiary i wynik drugiego to 14.14 μSv/h). Wykonałem kolejne pomiary, w odległości 30 cm od szybki z wynikiem 0,91 μSv/h, oraz w odległości ok 67 cm od szybki – który dał wynik 0,21 μSv/h, czyli bliski promieniowaniu tła. (zaznaczam, że przechowuję go w sposób zapewniający nie eksponowanie nikogo na działanie promieniowania które generuje, setki tego typu przyrządów znajdują się w nadal użytkowanych lub prezentowanych w muzeach samolotach)





Podsumowanie
Okazało się, że mój zegar ACzS, który stał się przyczynkiem do wykonania testów, nie stanowi właściwie żadnego zagrożenia, co więcej, dał najniższy wynik pomiaru (przy szybce) na poziomie 0,09 μSv/h (a więc mniejszy, niż wykonany wcześniej pomiar promieniowania gamma tła 0,12 μSv/h). Drugi z posiadanych zegarów ACzS-1 dał wynik 0.16 μSv/h. Wskaźnik tlenu IK-18 plasuje się podobnie do poprzednich, z wynikiem na poziomie 0.13 μSv/h. W przypadku tych trzech zegarów, wyniki pomiarów są tak bliskie promieniowaniu tła, że można pokusić się o stwierdzenie, że nie posiadają (być może nigdy nie posiadały, lub straciły z czasem) cech radioaktywności. Inaczej jest w przypadku sztucznego horyzontu AGK-47B. Tu dwa pomiary wykonane bezpośrednio przy szybce dały wyniki 20.69 μSv/h i 14.14 μSv/h. Dla tego przyrządu wykonałem więc kolejne pomiary. W odległości 30 cm dozymetr wskazał 0,91 μSv/h, natomiast w odległości ok 67cm (taki miałem pod ręką blat;)) – dozymetr zmierzył promieniowanie gamma na poziomie 0,21 μSv/h, czyli zeszliśmy do poziomu bliskiego tłu. Wniosek jest taki, że wprawdzie AGK-47B wykazuje ceny radioaktywności!, jednak oddalając się ok 70cm od jego tarczy, promieniowanie spada do poziomu tła.
Żeby odnieść te wyniki do wartości z którymi spotykamy się w codziennym życiu, codziennie w Polsce każdy z nas przyjmuje dawkę około 7 µSv ze źródeł naturalnych(miesięcznie daje to 200 µSv), a lot na wakacje np. na Teneryfę to około 40 µSv (czyli dwie godziny z nosem przyklejonym do szybki AGK-47B). Natomiast wykonanie dentystycznego pantomogramu to około 12 µSv, a tomografii od 20 do 200 µSv, podczas badania mammograficznego, zlecanego w profilaktyce przeciwnowotworowej, dawka pochłonięta to około 400 µSv i jest to nadal dawka uznawana za bezpieczną dla ludzkiego organizmu. Piloci podczas kilkugodzinnego lotu samolotem mogą przyjąć do kilkudziesięciu µSv, pamiętać należy jednak, że liniowy pilot w ciągu miesiąca może przelatać np 80 godzin, a to daje już wyniki na poziomie kilkuset µSv (na pilotów latających na wysokości ok 1500 m.n.p.m. działa zwiększone promieniowania kosmiczne). To jednak nadal nic w porównaniu do astronautów. W ciągu pół roku na orbicie, pracownik międzynarodowej stacji kosmicznej przyjmie ok. 80 tysięcy µSv.
Zachęcam do zgłębienia tematów powiązanych:
Radowe Dziewczyny (Wikipedia – https://pl.wikipedia.org/wiki/Radowe_Dziewczyny), to robotnice pracujące od 1916 roku dla korporacji United States Radium Corporation i Radium Dial Company. Ich zadaniem było ręczne, przy pomocy pędzelków nanoszenie farby zawierającej rad, na tarcze i wskazówki zegarków radioluminescencyjnych (głównie dla amerykańskiego wojska).
By malowane linie były dokładne, na porządku dziennym było ślinienie i wygładzanie pędzelków ustami. Tak wprowadzały do organizmu promieniotwórczy rad, i ta czynność przyczyniła się do wystąpienia ciężkich chorób popromiennych (często skutkujących śmiercią) u bardzo wielu z nich.
Pracownice te były nieświadome zagrożenia wynikającego z kontaktu z promieniotwórczą farbą, a władze korporacji lekceważyły to zagadnienie. Rozgłos sprawie przyniósł proces sądowy, wytoczony przez pracownice, a zakończony dopiero w 1938 roku wypłaceniem odszkodowań przez korporacje.
Życie lub zdrowie straciło kilkaset Radowych Dziewczyn.
Promieniotwórcze kosmetyki. Jeśli zainteresowała was tematyka radioaktywności, warto jeszcze wspomnieć o popularnych w latach 30-tych XX wieku produktach codziennego użytku zawierających pierwiastki promieniotwórcze.
Niedługo po odkryciu radu, kiedy nie znano jeszcze wszystkich jego właściwości przypisywano mu walory lecznicze. I tak można go było znaleźć w kosmetykach, lekach a nawet w czekoladach czy wodzie gazowanej.
Np niemiecka pasta do zębów Doramad reklamowana była tekstem „Promieniowanie radioaktywne zwiększa ochronę zębów, dziąsła zostają zasilane nową życiową energią, destrukcyjne działanie bakterii jest zahamowane, delikatnie czyści szkliwo i przywraca mu biel i połysk”.
Można się też było zaopatrzyć w krem Tho-Radia, opracowany przez niejakiego dr Alfreda Curie (fikcyjna postać, nie mająca związku z Marią i Piotrem Curie – odkrywcami radu (1898r.)
Czytaj więcej – http://wiedza.alkahest.umcs.pl/moda-na-rad-kulisty-odkrycia-panstwa-curie/